Nadrabiam braki serią kolczyków:
Pierwsze to tygrysie.

Te powstały dziś rano. Zdjęcie nie oddaje ich lekkości. Są bardzo delikatne.

To starsza produkcja. Kanciate kostki - czysta i przejrzysta forma.

Martusine serduszka. Te kolczyki mają i właścicielkę i swoją historię. Zrobiliśmy je na zlocie razem z mężem dla naszej starszej córeczki. Robiliśmy je wspólnie.


Dzisiejsza produkcja. Długie, eleganckie idealne dla ognistej piękności :).

Licznik na dole pokazuje ok. 30 wizyt... ale jakiś inny licznik pokazuje mi już prawie 100... ja nie wiem jak to jest liczone.